32. Pielgrzymka Górników. Z modlitwą po nadzieję

Tradycyjnie przed przypadającą 4 grudnia tzw. Barbórką, czyli świętem górniczym wypadającym we wspomnienie ich patronki – św. Barbary, na Jasną Górę przybyła 32. Pielgrzymka Górników. Przedstawiciele różnych sektorów przemysłu wydobywczego i branży energetycznej modlili się za tych, którzy zginęli na „szychcie” i za ich rodziny.
Przybywamy tu nie tylko z modlitwą dziękczynną i błagalną, ale i wielką nadzieją – mówili górnicy. – Przychodzimy, by zawierzyć Maryi całe polskie górnictwo. Modlimy się o to, by nasza praca była bezpieczna, by każdy z nas bezpiecznie wracał do domów – mówił Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”.
Podkreślał, że proszą też za rządzących, bo wojna za naszą granicą, która wywołała ogromny kryzys gospodarczy i energetyczny, pokazała, jak ważne są narodowe surowce – polskie skarby, nasze dobro narodowe, węgiel i inne kopaliny.
– Dość opowiadania o zamykaniu kopalń, o przechodzeniu na energetykę, do której nie mamy nośników – powiedział przewodniczący. Dodając, że „u nas, pod ziemią mamy pod dostatkiem węgla kamiennego, brunatnego, a musimy go sprowadzać z Kolumbii, Indonezji i innych krajów za ciężkie pieniądze”.
Pielgrzymka górników tradycyjnie rozpoczęła się uroczystym przemarszem z paulińskiego kościoła św. Barbary na Jasną Górę, złożeniem kwiatów pod pomnikiem bł. Prymasa Wyszyńskiego i drogą krzyżową po Wałach.
Udział w niej wzięli przedstawiciele różnych sektorów przemysłu wydobywczego i pracownicy branży energetycznej. Pielgrzymka rozpoczęła się od zbiórki przy kościele św. Barbary w Częstochowie. Stamtąd poczty sztandarowe, Górnicza Orkiestra Dęta Bytom pod dyrekcją Dariusza Kasperka i pątnicy wyruszyli na Jasną Górę, a dokładnie pod pomnik Prymasa Tysiąclecia, błogosławionego ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, gdzie zapalono znicze i złożono kwiaty. Wśród pielgrzymujących w tym roku byli m.in.: wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Wojtacha, wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej Rajmund Horst, wiceprezes LW Bogdanka Artur Partyka, prezes Węglokoksu Kraj Grzegorz Wacławek, wiceprezesi Spółki Restrukturyzacji Kopalń Radosław Wojtas, Marek Pieszczek i Piotr Bojarski oraz dyrektor KWK Turów Sławomir Wochna. Stronę społeczną reprezentowali m.in. przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność Jarosław Grzesik, lider górniczej Solidarności Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w Jastrzębskiej Spółce Węglowej Sławomir Kozłowski.
Przed nabożeństwem odczytany został list, jaki do górników-pątników skierował prezes PiS Jarosław Kaczyński.
„Dziś u stóp tronu Jasnogórskiej Pani dziękujemy Bogu za ten niezwykłe dary, którymi nas obdarzył. Za bogactwa jakie stanowią węgiel kamienny i brunatny, nafta, gaz, rudy metali oraz inne minerały. Jednocześnie polecamy opiece Królowej Polski tych, dzięki którym możemy korzystać z tych narodowych dóbr – pracowników przemysłu wydobywczego. Wyrażam Wam, Szanowni Państwo naszą ogromną wdzięczność za waszą ciężką, powszednią, niebezpieczną pracę. Za wasz trud i ofiarność, z jaką wypełniacie swoją misję. Za wierność górniczemu etosowi. Osobne równie gorące podziękowania składam górniczym matkom i żonom, które swoją codzienną ofiarnością i wysiłkiem stoją na straży domowego ogniska, a jednocześnie – jako że ryzyko utraty życia lub zdrowia jest siłą rzeczy wpisane w pracę górników – niepokoją się o los tych, których kochają. Modlimy się również w intencji tych członków górniczej braci, których nie ma już wśród nas, a zwłaszcza tych, którzy stracili życie w tragicznych katastrofach oraz zginęli spiesząc na ratunek tym pierwszym. Pamiętamy w naszych modlitwach także o tych górnikach, którzy oddali życie i zdrowie w walce o niepodległą, lepszą Polskę” – napisał lider partii rządzącej, który na zakończenie życzył górnikom „by liczba powrotów na powierzchnię zawsze była równa liczbie zjazdów na szychtę”.
– Bóg złożył w ziemi różne skarby, które wydobywają górnicy. Wyjątkowy to zawód, wprost rycerski, stąd wielu górników nosi przy boku szpadę – zauważył na początku Mszy św. sprawowanej w Kaplicy Matki Bożej, paulin o. Jan Zinówko, były górnik. Podkreślił, że w tym roku, jak nigdy dotąd, dostrzegliśmy jak bardzo w życiu człowieka ważny jest gaz, ropa, węgiel, czy inne bogactwa.
W kazaniu bp Jacek Kiciński z Wrocławia zauważył, że górnicy to ludzie z mocnym charakterem, zachęcał, by stawali się też mocni duchem. – Uczyńcie wszystko, by wasz trud przynosił pożytek w doczesności i był zaczynem życia wiecznego – mówił. Zaznaczył, że ich praca, zwłaszcza teraz, bywa ponad ludzkie siły.
– Dziękujemy za wasze poświęcenie i determinację – mówił biskup. Podkreślał, że właśnie w trudnych i niebezpiecznych sytuacjach ważna jest wiara – zaufanie Bożej Opatrzności.
Biskup zauważył, że codzienna praca górników uczy ich wielkiej czujności i odpowiedzialności, bo najmniejszy błąd może zakończyć się tragedią i zachęcał, do takiej samej czujności w życiu duchowym. Podziękował za świadectwo wiary, miłości do Boga i Jego Matki, czego dowodem jest też pielgrzymowanie na Jasną Górę.












Zdjęcia: Maciej Dorosiński/nettg.pl