Jasna Góra w czerni i zieleni…

Już po raz 31. na Jasną Górę przybyli górnicy. Pielgrzymka odbyła się tradycyjnie na kilka dni przed przypadającą 4 grudnia tzw. „Barbórką”, czyli świętem górniczym wypadającym we wspomnienie patronki przemysłu wydobywczego – św. Barbary. Pielgrzymkę Górników zorganizował Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”.
Jej przewodniczący, Jarosław Grzesik podkreślił, że pielgrzymka jest podziękowaniem za całoroczną pracę, w intencji polskiego górnictwa, o szacunek dla pracy i bezpieczeństwo w kopalniach, to także modlitwą, za tych, którzy odeszli już na „wieczną szychtę”. – Na węglu kamiennym, brunatnym opiera się całe bezpieczeństwo energetyczne całego kraju. Ważne jest wydobywanie soli, metali jak miedź, cynk czy ołów – mówił Grzesik.
– Modlimy się, jak co roku nie tylko o zdrowie i bezpieczna pracę, ale także o przyszłość naszej branży. Abyśmy mogli jeszcze długo pracować i przez wiele wiele lat stanowić o bezpieczeństwie energetycznym naszego kraju. Te intencje od lat są niezmienne – dodał szef Sekretariatu.
Centralnym punktem XXXI Pielgrzymki Górników na Jasną Górę była msza święta koncelebrowana pod przewodnictwem biskupa pomocniczego diecezji opolskiej księdza Pawła Stobrawy, któremu towarzyszyli duchowni związani z sektorem wydobywczym: kapelan Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” ks. prałat Bernard Czernecki oraz kapelan Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Górnictwa Węgla Kamiennego w Bytomiu ks. dziekan Dariusz Pietraś. Kaplicę Matki Boskiej Częstochowskiej (Cudownego Obrazu) szczelnie wypełnili górnicy wydobywający węgiel kamienny, węgiel brunatny, rudy miedzi, rudy cynku i ołowiu, sól, siarkę, kruszywa, ropę naftową i gaz. Nie zabrakło energetyków, elektryków i elektroników.
W nabożeństwie uczestniczyli przedstawiciele władz NSZZ „Solidarność”, między innymi pierwszy zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej Bogdan Biś, przewodniczący Zarządu Regionu Częstochowskiego Jacek Strączyński, przewodniczący KSGiE Jarosław Grzesik i przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego Bogusław Hutek. Rząd reprezentował wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo Piotr Pyzik, zaś Wyższy Urząd Górniczy – drugi wiceprezes Piotr Wojtacha.
Bp Paweł Stobrawa podziękował w homilii wszystkim pracownikom przemysłu wydobywczego za ich ciężka pracę, za dostarczanie surowców potrzebnych w codziennym egzystowaniu. Wyraził też troskę górniczej branży o miejsca pracy, zapewnił o modlitwie za bezrobotnych. – Mimo świętowania z niepokojem myślimy o przyszłości. Razem z wami niesiemy w sercu niepewność, która rodzi zapowiedź zmian strukturalnych w sektorze górniczym i energetycznym – mówił bp Stobrawa.
Zwracając się do górników, duchowny zachęcał, by mimo swoich trosk i niepokojów towarzyszących pracy, „inwestowali w swoje życie duchowe”, swoją codzienność przeżywali w jedności z Bogiem, opierali się na wierze.
– Potrzebna jest zwykła ludzka, uczciwość, życzliwość, dobroć poszanowanie i te wartości zechciejcie pielęgnować w sobie i w swoich rodzinach – uwrażliwiał górników bp Stobrawa. Duchowny podkreślił, że fundamentem prawdziwej religijności w naszej Ojczyźnie zawsze były zdrowe, przeniknięte odpowiedzialnością przed Bogiem rodziny i zauważył, że „rodziny górnicze zawsze były tu świetlanym przykładem”.
Apelował do górników, by „stali na straży moralnie zdrowej rodziny”.
– Niech wasze rodziny oparte na świętym i trwałym małżeństwie, dają nadal Ojczyźnie i Kościołowi wspaniałych ludzi o niezwykłych charakterach. W swoje rodziny wnoście dużo dobroci, sprawiedliwości, życzliwości, pokoju, a więc te wartości, których spragniony jest współczesny świat” – życzył bp Stobrawa.
Podkreślił, że dziś bardzo potrzeba rodzin „wielkich miłością i silnych Bogiem”. Apelował, by w rodzinach nie zabrakło ducha modlitwy, świętowania niedzieli jako Dnia Pańskiego, korzystania z sakramentów, czytania Pisma Świętego i prasy katolickiej.
Tradycyjnie górnicza pielgrzymka rozpoczęła się nieopodal Jasnej Góry, przy kościele pw. św. Barbary, patronki górników. Następnie górnicy w galowych strojach, z pocztami sztandarowymi wyruszyli na Jasną Górę. Przy pomniku Prymasa Tysiąclecia delegacje górników złożyły kwiaty. Kolejnym punktem pielgrzymki była Droga Krzyżowa na Wałach jasnogórskich. W południe w Kaplicy Matki Bożej uczestniczyli w Eucharystii.
Górnicy boją się o swoje miejsca pracy, obawiają się zamykania kopalń i zakładów. – Żebyśmy przetrwali, żeby rządzący zrozumieli, że węgiel to jest podstawa energetycznego bezpieczeństwa państwa, żeby przejrzeli na oczy, że to, co się dzisiaj dzieje. W Europie brak energii, a my możemy mieć własną energię, z własnego źródła, ekologiczną, bo są już takie systemy, że można spalać węgiel ekologicznie – przekonywał Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „Solidarności”.
Leszek Wróbel emerytowany górnik Kopalni Węgla Kamiennego „Pniówek”, podkreślił, że wiara umacnia górników nie tylko w pracy, ale i w domu, bo górniczy zawód jest ciężki. W kopalni, która należy do tzw. kopalń metanowych i obowiązuje w niej najwyższy – 4 stopień zagrożenia wybuchem metanu, przepracował 26 lat. Na pielgrzymkach modli się za swego zmarłego tragicznie w kopalni szwagra. – To była jego ostatnia szychta, za dwa tygodnie miała mu się urodzić córka, zginął w tzw. przodku od rozrzutu skał – opowiadał górnik. Pielgrzymka zgromadziła górników nie tylko węgla kamiennego, ale także brunatnego, rud cynku i ołowiu, siarki, miedzi, soli oraz ropy naftowej także pracowników elektrowni i elektrociepłowni. Przybyły rodziny górnicze, emeryci i renciści.
Z jej okazji na jasnogórskiej wieży zawisły zielono-czarne flagi. „Czerń symbolizuje świat podziemny, mrok podziemny, ale i świat skarbów, a zieleń symbolizuje tęsknotę serca górnika za zielenią roślin, za kwiatami, za słońcem na wierchu” – wyjaśnił o. Jan Zinówko, paulin, który przed wstąpieniem do zakonu pracował w kopalni.
Po zakończeniu mszy dokonano aktu zawierzenia górników i górniczych rodzin Matce Boskiej Częstochowskiej. Oprawę muzyczną tegorocznej pielgrzymki zapewniła Górnicza Orkiestra Dęta „Bytom” imienia Józefa Słodczyka pod dyrekcją Dariusza Kasperka.
Zdjęcia: Maciej Dorosiński/nettg.pl