Obrona Solino to obrona bezpieczeństwa Polski!

– Przyszłość IKS Solino to nie tylko problem pracowników i lokalnej społeczności, ale przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa energetycznego państwa. Takie przesłanie wybrzmiało podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed siedzibą spółki, w której uczestniczyli m.in. eurodeputowany Daniel Obajtek, były premier Mateusz Morawiecki oraz przewodniczący NSZZ „Solidarność” w IKS Solino Jerzy Gawęda. Wszyscy apelowali do rządu o podjęcie natychmiastowych działań mających na celu ochronę strategicznego potencjału polskiego przemysłu solnego. Były prezes Orlenu zapowiedział, że w najbliższych dniach dołączy do głodówki prowadzonej przez pracowników „Solino”.

Protest trwa od miesięcy. Pracownicy prowadzą głodówkę

Konferencja prasowa odbyła się w cieniu trwającego od wielu miesięcy protestu pracowników IKS Solino. Od ponad stu dni przedstawiciele załogi prowadzą akcję protestacyjną, której najbardziej dramatycznym elementem jest głodówka. Związkowcy podkreślają, że nie walczą o podwyżki wynagrodzeń ani o przywileje pracownicze. Ich celem jest skłonienie rządu oraz właścicieli spółek do podjęcia decyzji, które zabezpieczą przyszłość zakładu i zachowają jego strategiczną rolę w polskim systemie bezpieczeństwa energetycznego.

Jak podkreśla przewodniczący NSZZ „Solidarność” w IKS Solino Jerzy Gawęda, nie jest to pierwszy protest organizowany przez pracowników spółki. Po raz kolejny jednak nie dotyczy on spraw płacowych.

– Nigdy nie protestowaliśmy o własne wynagrodzenia. Wszystkie nasze protesty dotyczyły bezpieczeństwa energetycznego Polski i dobra narodowego. Jako pracownicy tak strategicznej spółki czujemy się zobowiązani informować opinię publiczną o działaniach, które mogą być niebezpieczne dla całego społeczeństwa.

Zapowiedź Daniela Obajtka o przyłączeniu się do głodówki nadała protestowi nowy wymiar.

– Nie pozwolę na zniszczenie dorobku budowanego przez lata. Dlatego w najbliższych dniach dołączę do protestu głodowego pracowników Solino.

Spór wykracza daleko poza Solino

Zdaniem uczestników konferencji przyszłość IKS Solino jest nierozerwalnie związana z planowaną sprzedażą działalności solnej Qemetiki. To właśnie ten zakład odbiera około 90 proc. solanki produkowanej przez Solino. W przypadku przejęcia aktywów przez zagranicznego inwestora istnieje – w ocenie protestujących – realne ryzyko ograniczenia lub całkowitego zakończenia odbioru surowca, co mogłoby doprowadzić do utraty ekonomicznych podstaw funkcjonowania kopalni.

Konsekwencje takiego scenariusza wykraczałyby jednak daleko poza samą kondycję przedsiębiorstwa. Solino odpowiada bowiem nie tylko za wydobycie soli i produkcję solanki, ale również za budowę i utrzymanie podziemnych kawern wykorzystywanych do magazynowania strategicznych rezerw ropy naftowej, paliw oraz gazu. W opinii uczestników konferencji oznacza to, że sprawa ma charakter nie tylko gospodarczy, ale również strategiczny z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa.

Nie bez znaczenia pozostaje także wymiar społeczny. Solino oraz współpracujące z nim przedsiębiorstwa od dziesięcioleci stanowią jeden z filarów gospodarczych regionu kujawsko-pomorskiego. Ich działalność tworzy rozbudowany łańcuch dostaw obejmujący firmy transportowe, remontowe, usługowe i produkcyjne, zapewniając zatrudnienie tysiącom mieszkańców regionu. Zdaniem protestujących ewentualny upadek tego systemu oznaczałby poważne konsekwencje dla całego powiatu inowrocławskiego.

Daniel Obajtek: „Bez Solino nie ma bezpieczeństwa energetycznego Polski”

Daniel Obajtek przekonywał, że problem Solino ma znaczenie wykraczające daleko poza granice powiatu inowrocławskiego.

– To nie jest tylko sprawa Inowrocławia czy Janikowa. To kwestia bezpieczeństwa energetycznego Polski. Zarządzając Grupą ORLEN doskonale wiedziałem, że bez IKS Solino nie ma realnego bezpieczeństwa energetycznego państwa.

Były prezes ORLEN zwrócił uwagę, że kluczowym zagrożeniem jest planowana sprzedaż działalności solnej Qemetiki niemieckiemu inwestorowi.

– Jeżeli Qemetikę przejmie niemiecki koncern posiadający własne kopalnie soli, Solino straci podstawowego odbiorcę. To oznacza ryzyko upadku zakładu.

Zdaniem europosła rozwiązanie znajduje się w rękach rządu.

– Panie Premierze, mówi Pan o repolonizacji gospodarki. Dzisiaj ma Pan okazję to udowodnić. Wystarczy wpisać Qemeticę na listę spółek strategicznych i zobowiązać ORLEN do rozmów o jej przejęciu.

Obajtek przypomniał również, że Solino odgrywa kluczową rolę w systemie magazynowania strategicznych rezerw.

– Solanka jest potrzebna nie tylko do produkcji wyrobów solnych. Dzięki niej powstają kawerny wykorzystywane do magazynowania strategicznych rezerw ropy i paliw. Bez przemysłowego odbioru solanki cały ten system przestanie funkcjonować. To nie jest kolejny zakład przemysłowy – to element systemu bezpieczeństwa państwa.

Jerzy Gawęda: „To walka o przyszłe pokolenia”

Przewodniczący NSZZ „Solidarność” w IKS Solino przekonywał, że protest pracowników ma znacznie głębszy wymiar niż obrona miejsc pracy.

– Jeżeli rząd nie podejmie działań i ten kompleks upadnie, stracimy bezpieczeństwo energetyczne, którego już nie będzie można odbudować.

Jak podkreślał, stawką jest przyszłość całego kraju.

– To nie jest walka wyłącznie o nasze miejsca pracy. To walka o przyszłe pokolenia i o potencjał gospodarczy Polski. Magazyny podziemne są jednym z fundamentów bezpieczeństwa energetycznego państwa.

Gawęda nie ukrywał, że sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji władz.

– Ostrzegamy przed katastrofą – nie tylko dla powiatu inowrocławskiego, ale również dla całego państwa.

Mateusz Morawiecki: „Rząd ma wszystkie narzędzia”

Były premier Mateusz Morawiecki również ocenił, że sprawa ma wymiar strategiczny i nie może być traktowana wyłącznie jako problem jednej spółki.

– Ta sprawa jest niezwykle ważna nie tylko dla Inowrocławia i Janikowa, ale ma również charakter strategiczny dla całej polskiej gospodarki.

Według byłego szefa rządu naturalnym rozwiązaniem byłoby przejęcie działalności przez ORLEN.

– Na tym etapie ORLEN powinien odkupić ten zakład od prywatnego inwestora. Łączy ich cały ciąg technologiczny i wspólny interes gospodarczy.

Morawiecki wskazał również konkretne instrumenty, którymi dysponuje rząd.

– Premier ma narzędzia. Może wpłynąć na ORLEN jako podmiot kontrolowany przez Skarb Państwa albo wpisać spółkę na listę przedsiębiorstw strategicznych.

Jak zaznaczył, brak reakcji może oznaczać utratę nie tylko miejsc pracy, lecz także wieloletniego dorobku polskiego przemysłu.

– Grozi nam nie tylko utrata miejsc pracy, ale również utrata strategicznych możliwości produkcyjnych. Jeżeli infrastruktura związana z kawernami trafi w ręce zagranicznego podmiotu, ktoś inny będzie korzystał z wielopokoleniowej pracy Polaków. Tak nie powinno być.

„To nie jest zwykły spór gospodarczy”

Konferencja w Inowrocławiu pokazała, że w ocenie zarówno strony społecznej, jak i uczestniczących w niej polityków, przyszłość IKS Solino nie jest wyłącznie kwestią losów jednego przedsiębiorstwa. Stawką jest zachowanie krajowych kompetencji w zakresie wydobycia soli, budowy i eksploatacji kawern oraz utrzymania infrastruktury służącej magazynowaniu strategicznych rezerw państwa.

Wspólnym mianownikiem wszystkich wystąpień był apel o potraktowanie Solino jako elementu infrastruktury krytycznej państwa oraz o podjęcie szybkich decyzji dotyczących przyszłości spółki i całego krajowego sektora solnego. Zdaniem uczestników konferencji brak takich działań może oznaczać nie tylko poważne konsekwencje gospodarcze dla regionu kujawsko-pomorskiego, ale również trwałe osłabienie bezpieczeństwa energetycznego Polski.